Na zewnątrz jest już jasno
Jest tam gdzie nikt jej nie przeszkodzi
Wczoraj nie słyszała już swojego "happy birthday"
Chcesz zobaczyć siebie latającą W świetle mroku
Otwórz swój prezent i wszystko leży przygotowane
Zamknij oczy i poprzez
Jej pierwsze ukłucie szczęścia
Rana pozostanie na zawsze
Złota chwila I każdego razu będzie gorzej
Cień i światło
Biorą ją na widoczność
Nie powróci już nigdy więcej
Na zewnątrz jest już jasno
Jednak jej noc kończy się tutaj
Czyjaś dłoń głaszcze ją po twarzy
Nawet jeśli to bardzo boli jest sama
Jednak po ostatnim razie w ogóle nie płakała
Zamknij oczy i poprzez
Jej pierwsze ukłucie szczęścia
Rana pozostanie na zawsze
Złota chwila I każdego razu będzie gorzej
Cień i światło
Biorą ją na widoczność
Nie powróci już nigdy więcej
Po każdym ostatnim razie
Potrzebuje jeszcze jeszcze
Po każdym ostatnim razie
Potrzebuje jeszcze jeszcze
Ostatni raz
Wszyscy się przyglądają
Ona ma to gdzieś
Potrzebuje znowu
Jej pierwsze ukłucie szczęścia
Rana pozostanie na zawsze
Złota chwila I każdego razu będzie gorzej
Cień i światło
Biorą ją na widoczność
Nie powróci już nigdy więcej
Powróci...
Jest tam gdzie nikt jej nie przeszkodzi
Wczoraj nie słyszała już swojego "happy birthday"
Chcesz zobaczyć siebie latającą W świetle mroku
Otwórz swój prezent i wszystko leży przygotowane
Zamknij oczy i poprzez
Jej pierwsze ukłucie szczęścia
Rana pozostanie na zawsze
Złota chwila I każdego razu będzie gorzej
Cień i światło
Biorą ją na widoczność
Nie powróci już nigdy więcej
Na zewnątrz jest już jasno
Jednak jej noc kończy się tutaj
Czyjaś dłoń głaszcze ją po twarzy
Nawet jeśli to bardzo boli jest sama
Jednak po ostatnim razie w ogóle nie płakała
Zamknij oczy i poprzez
Jej pierwsze ukłucie szczęścia
Rana pozostanie na zawsze
Złota chwila I każdego razu będzie gorzej
Cień i światło
Biorą ją na widoczność
Nie powróci już nigdy więcej
Po każdym ostatnim razie
Potrzebuje jeszcze jeszcze
Po każdym ostatnim razie
Potrzebuje jeszcze jeszcze
Ostatni raz
Wszyscy się przyglądają
Ona ma to gdzieś
Potrzebuje znowu
Jej pierwsze ukłucie szczęścia
Rana pozostanie na zawsze
Złota chwila I każdego razu będzie gorzej
Cień i światło
Biorą ją na widoczność
Nie powróci już nigdy więcej
Powróci...